W ostatnich latach obserwujemy wzrost zainteresowania rolników uprawą borówki amerykańskiej. Założenia plantacji borówek oznacza poważną inwestycję w gospodarstwie. Pomimo, ze borówki rosną na glebach lekkich, często naturalnie kwaśnych, jak mówią plantatorzy tam , gdzie dobrze czują sie sosny,  to jednak właściwe przygotowanie pola, nawodnienie, sadzonki to wszystko są to wysokie koszty.

W połowie grudnia 2013 grupa doradców z województwa mazowieckiego odwiedziła gospodarstwo p. Wilczewskich w Białousach, koło Sokółki,  które  od kilkudziesięciu lat uprawia borówkę i  na dużą skalę w rejonie gdzie gleby są  bardzo słabe, zakamienione, Gospodarstwo , którym dziś p Jerzy Wilczewski kieruje wraz  z dwoma synami liczy 1200 ha. Obecnie są dwa kierunki produkcji borówka na 330 ha i jelenie, Plantacja borówek jest jedną z większych w Europie a prawdopodobnie i na świecie. Produkcja roślinna, która była przedmiotem zainteresowania doradców posiada potężne zaplecze techniczne.  Są to wielkie magazyny sprzętu i wyposażenia, sortownie, przechowalnie chłodnie, cały system transportu, szklarnie.

W uprawie są odmiany :Aurora, Bluecrop, Bluegold, Chandler, Duke, Draper,  Lady Blue, Liberty, Nelson, Spartan, Toro. Na dziś  o wyborze odmian decydują preferencje rynku, ich walory smakowe a nie ich wrażliwość na choroby i szkodniki. Do głównych odbiorcy należą brytyjskie sieci Marks & Spencer , Sainsbury’s,  Sommerfield i Tesco. Owoce z Białous  trafiają  także do Niemiec, Holandii, Skandynawii,  Japonii.

Gospodarstwo wciąż rozwija się i modernizuje. Obecnie montowane są  foliowe osłony nad krzewami. Na dziś taką ochronę ma już 95 ha . Mają one  duży wpływ na jakość  owoców, ułatwiają prace, gdy zbiór można prowadzić niezależnie od pogody. Osłony zmniejszają też presję chorób. Jakość, trwałość owoców są sprawą priorytetową Dlatego owoce natychmiast po zbiorze  są osłaniane przed działaniem słońca, a w ciągu jednej, dwóch godzin schładzane. Sortowanie ręczne i mechaniczne odbywa się w temperaturze  +4 C. W gospodarstwie pracuje od kilkudziesięciu do 2 tys. ludzi w sezonie. Stali pracownicy to fachowcy w uprawie borówki. To oni szkolą zatrudnionych na sezon, organizują ich prace, kontrolują.  Wczesną wiosną tną borówki ,a jesienią konserwują maszyny i urządzenia.

Ciekawym rozwiązaniem jest zabezpieczenie plantacji przed ujemnymi temperaturami  i gradem. Na polach stoi 29 wiatraków, napędzanych  200 KM silnikami spalinowymi, Ich działanie polega na ściąganiu w dół cieplejszego powietrza . W ten sposób chronią krzaki borówek w czasie mrozów zimowych i przymrozków wiosennych. Jak twierdzą gospodarze dają sobie radę do -8 oC,.  Na plantacji rozmieszczono  armatki przeciwgradowe, które uruchamiane są  SMS -em , na sygnał ze stacji meteorologicznej. Wystrzeliwana mieszanina dwutlenku węgla i pary wodnej unieszkodliwia chmurę gradową.

Jest powszechnie wiadomo, że na jakość owoców wpływają takie czynniki jak kontrola nawożenia, nawadniania, pH, ochrona. Odżywienie roślin poprzedzone jest  badaniem  poziomu składników pokarmowych , które przeprowadza się kilka razy w sezonie. Jest to kwestia nie tylko wielkości plonu, ale co ważniejsze wielkości owoców i ich trwałości po zbiorze.

Gospodarstwo posiada elektroniczne  czujniki wilgotności gleby które wspierają decyzję o uruchomieniu deszczowania, nie dzieje się to  jednak automatycznie, decyduje człowiek biorąc pod uwagę stadium rozwojowe i kondycję roślin, własne doświadczenie a także prognozy pogody. Nawadnianie, bardzo ważne na tych słabych glebach  nie powoduje zraszania liści , a wiec  zwiększenia  zagrożenia przez choroby.

Na tej plantacji, na dziś choroby i  szkodniki nie stanowią większego zagrożenia. Na dobrą zdrowotność plantacji  ma wpływ wykorzystywanie zdrowych sadzonek  z bardzo dobrych szkółek,  a także usuwanie z plantacji chorych roślin i pędów w czasie wiosennego ciecia. Przeciw chorobom, szczególnie niebezpiecznej tu antraknozie wykonuje się kilka zabiegów od kwitnienia dopuszczonymi do stosowania fungicydami , szkodników praktycznie nie zwalcza się.  Podstawą zwalczania chwastów jest ściółkowanie rzędów krzewów borówek. A kiedy chwasty przerosną ściółkę stosuje się wypalarki gazowe.

Gospodarze doceniają wielką rolę owadów zapylających dla wielkości i jakości plonów. Każdej wiosny na plantacje dowożone są ule pszczele, ile tylko można pozyskać w okolicy, wykorzystuje się też duże ilości trzmieli. Nie rzadko w tej okolicy w różnych porach roku występują silne wiatry. Są one szczególnie niebezpieczne gdy dojrzewają owoce, mogą uszkadzać, otrząsać jagody. W gospodarstwie nie stosuje się  żywopłotów, szpalerów drzew z obawy że zwiększyłoby to możliwość powstawania zastoisk mrozowych, a zimy są surowe w tych okolicach. Gospodarstwo p Wilczewskich nie ma dużej możliwości wyboru pól, a na niektórych niżej położonych  zimą borówki wymarzają.   Pola te wykorzystuje się w ten sposób, że umieszczane  są tam wiosną borówki w doniczkach, przechowywane przez zimę pod dachem.

Ogromna pracowitość gospodarzy, stałe poszukiwanie wiedzy, otwartość na ludzi  to niektóre czynniki dzięki którym z jednego z biedniejszych gospodarstw we wsi (7,5 ha) wyrósł liczący się w świecie potentat.